Aktualności

Wycieczka do Warszawy


   Dnia 23 marca 2017r. uczniowie klas 6, 5a, 5b i 4b, pod opieką pani Kingi Bogusz, pani Anny Maksymowicz i pana Adama Osiaka, pojechali na wycieczkę do Warszawy. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Parku Trampolin „Hangar 646”, gdzie mogliśmy spożytkować choć część energii, oraz aktywnie rozpocząć dzień. Po obejrzeniu filmu instruktażowego i rozgrzewce z trenerami wszyscy z radością skakali na trampolinach na różne sposoby. Największym zainteresowanie cieszyły się skoki do dołu z gąbkami oraz rzuty do kosza po odbiciu z trampoliny.
   Drugim punktem naszej wycieczki było zwiedzanie Starego Miasta, gdzie znajduje się Kolumna Zygmunta III Wazy. Tutaj spotkaliśmy się z przewodnikiem. Potem powędrowaliśmy na ul. Świętojańską, gdzie mieści się Bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela. Następnie pośpieszyliśmy na Rynek Starego Miasta. Po środku placu stoi pomnik Warszawskiej Syrenki. Niedaleko mieści się restauracja "Bazyliszek", nad wejściem której wisi podobizna potwora. Przewodnik opowiedział nam legendy, a później przeszliśmy przez ul. Piwną i Miodową. Niebawem znaleźliśmy się przy Barbakanie. Po drodze zwróciliśmy uwagę na pomniki upamiętniające ludzi, dzięki którym dzisiaj możemy żyć w wolnym kraju. Na ulicy Podwale, przy Murach Obronnych ujrzeliśmy Pomnik Małego Powstańca. Upamiętnia on najmłodszych uczestników Powstania Warszawskiego w 1944r.
   Po spacerze udaliśmy się do McDonald’s. Był to dla nas czas na posilenie się, odpoczynek, rozmowy między sobą i dzielenie się dotychczasowymi wrażeniami.
   Najedzeni udaliśmy się do Teatru Buffo. Po drodze jeszcze nie spodziewaliśmy się tego, jak wspaniałe przeżycia wywrze na nas spektakl „Metro”, grany już od ponad 24 lat. Musical opowiadał o grupie młodych artystów, którzy wystawiają spektakl w podziemiach metra. Artyści otrzymują wielką szansę zaistnienia w prawdziwym teatrze. Jest to piękna historia o marzeniach, rozczarowaniach, pasji, władzy pieniądza, a przede wszystkim o wielkiej, romantycznej miłości. Gra aktorska, śpiew i taniec artystów teatru były wspaniałą ucztą dla duszy. Każda wyśpiewana nuta przenika w głąb serca widza. Oglądanie tej sztuki to przeżycie nie do opisania.
   Po wyjściu z teatru, pełni wrażeń skierowaliśmy się w stronę autobusu. Niestety nasze przygody dobiegały końca. W czasie drogi powrotnej nie sposób było się nudzić. Wspólnie rozmawialiśmy o swoich przeżyciach. Do Starych Kobiałek wróciliśmy przed północą. Byliśmy już zmęczeni, ale za to pełni wspaniałych doznań, nowych doświadczeń i wiedzy, która na pewno przyda się nam w życiu.